Partner główny

 

Partnerzy

  
 

Ludzie Cresovii

Reklama

     Trzecia porażka w trzecim meczu tej wiosny.

 

     Nie tak wyobrażaliśmy sobie początek wiosennej rundy rozgrywek. Niestety, po trzech meczach mamy na koncie zero zdobyczy punktowych i zaledwie jedną strzeloną bramkę. Nadzieje w meczu z Kolnem na wygraną były spore, tym bardziej, że rywale to drużyna z dolnej części tabeli, jak również jesienią wygraliśmy na jej boisku 3:2. Goście objęli prowadzenie w pierwszej połowie i z łatwością dowieźli je do końca meczu.

     Nasza drużyna, niestety, niewiele wskurała. Szans na strzelenie gola było wyjątkowo mało. Mieli je tylko, ale znajdując się w trudnych styuacjach strzeleckich, Gołubkiewicz i K. Jaszczołt. Liczne zmiany, w drugiej połowie, niewiele przyniosły, jak równiez optyczna przewaga, głównie w drugiej części meczu. Pod koniec spotkania, kilka razy, pod bramką gości, znalazł się nawet nasz bramkarz Rafał Karolczuk, licząc na stałe fragmenty gry. Z drugiej strony, gdyby nie Karolczuk, goście wygraliby więcej, niż jedną bramką.

     Cresovia: Karolczuk - A. Kobus, Brzeziński, Nowicki, Olendzki (76, Filipowicz) - Weremczuk, P. Radziszewski(84, K. Niewiarowski) , Kellas, Jurczuk (76, Krasowski) - Gołubkiewicz, K. Jaszczołt (62, Malewski).    

 

 

 

IV liga 6 kolejka (17-19.IX)

 Cresovia - Olimpia
0:6
Warmia - Krypnianka
 
Hetman - Grabówka
 
 Promień - Wasilków
 Orzeł - Tur
 
Sparta Sz. - Łomża
 
 Michałowo - Czarni
 
MOSP - Ruch
 

Strzelcy

2 – Tomczyk
1- Malewski, Kryński

Ogłoszenie

Redakcja serwisu szuka chętnych do redagowania relacji z meczów. 

Kontakt - cresovia.redakcja@wp.pl