Partner główny

 

Partnerzy

  
 

Ludzie Cresovii

Reklama

      W meczu z Biebrzą Goniądz pierwszy raz po kilkuletniej przerwie w barwach naszego klubu zagrał Grzegorz Gołubkiewicz. Niestety, bramki nie strzelił, ale śmiało można powiedzieć - co się odwlecze, to nie uciecze. Jak zawodnik ten wkomponował się w drużynę? Jaka jest jego opinia po tym meczu?

     - Cieszę się, że znowu jestem w Cresovii, w klubie którego jestem wychowankiem. Przypominają mi się sezony sprzed kilku ładnych lat, kiedy jako jeszcze uczeń szkoły podstawowej reprezentowałem Cresovię w rozgrywkach młodzieżowych, czego efektem były czołowe lokaty w rozgrywkach na szczeblu województwa i razem z Kamilem Zalewskim trochę tych bramek wtedy nastrzelaliśmy. Ale takie jest życie. Ponad 3 lata grałem w MKS-ie Mielnik, po czym wróciłem do Cresovii. W obecnym zespole, wprawdzie mało, ale gra jeszcze kilku chłopaków, u boku których wchodziłem do seniorskiej piłki. Chciałbym teraz pomoc siemiatyckiej drużynie i mam nadzieję, że to uda się. Że razem z pozostałymi kolegami z drużyny zagramy dobre spotkania i bez problemu utrzymamy się w IV lidze. Pierwszy ligowy mecz, z Biebrzą Goniądz, okazał się bardzo trudny. W drużynie mamy kilku młodych chłopaków, którzy mam nadzieję ograją się, poza tym wrócą kontuzjowani i nieobecni i nie będzie już takiej bezradności na boisku, jak w spotkaniu z Biebrzą. Dołożę wszelkich starań, by wyniki i postawa drużyny były coraz lepsze, bo stać nas dobrą grę i spokojny IV-ligowy byt - mówi Grzegorz Gołubkieiwcz.

     Życzymy jak najwięcej bramek.

IV liga 6 kolejka (17-19.IX)

 Cresovia - Olimpia
0:6
Warmia - Krypnianka
 
Hetman - Grabówka
 
 Promień - Wasilków
 Orzeł - Tur
 
Sparta Sz. - Łomża
 
 Michałowo - Czarni
 
MOSP - Ruch
 

Strzelcy

2 – Tomczyk
1- Malewski, Kryński

Ogłoszenie

Redakcja serwisu szuka chętnych do redagowania relacji z meczów. 

Kontakt - cresovia.redakcja@wp.pl